![]() |
|
Koszalin to miasto, w którym się wychowałem. Spędziłem tutaj wszystkie swoje lata młodości i poznawałem świat. Mieszkałem tutaj od urodzenia i cieszę się, że dziś mieszkam właśnie tu, a nie gdzieś na południu Polski. Z Koszalinem nie jestem związany lokalnie. Przynajmniej nie tak jak powinniście to rozumieć. Nie jestem żadnym działaczem społecznym, ale kocham to miasto za brak przepychu i jednoczesne zachowanie przystępnej nowoczesności. » Za co cenię sobie miasto Koszalin?
Dobrze, że miasto ciągle się rozwija. Cieszą mnie przebudowywane tu i tam skrzyżowania, naprawiane i odświeżane budynki oraz miejsca, do których przez lata mogę powracać. Uwielbiam Koszalin za charakterystyczny klimat małomieszczaństwa. Mimo wszystko na rynku znajduję jeszcze wiele małych, prowadzonych z ojca na syna foremek i lokalnych zakładów pracy. Największe miasto na Pomorzu Środkowym to także miejsce, w którym lubię odpoczywać. Nie przepadam szczególnie za górami i chociaż nie ujmuję im uroku, to uważam, że Bałtyk obok Mazur jest jednym z najpiękniejszych miejsc w kraju. Ubolewam nieco nad samym położeniem Koszalina w stosunku do morza, a właściwie brakiem jego bezpośrednim kontaktem z plażą. Oddalony zaledwie kilka kilometrów od morza na razie nie dorobił się opinii miasta nadmorskiego, a szkoda. Miastu nie brakuje właściwie niczego. Jest rozrywka, kultura i chociaż czasami brakuje mi większej ilości koncertów instrumentalnych to z roku na rok jest coraz lepiej. Cieszy mnie rosnący w siłę event akordeonowy i kilka innych, równie ciekawych wydarzeń. Koszalin lubię także za brak przepychu. Nie jestem zwolennikiem stagnacji i brakiem ruchu na ulicach, ale dobry spacer z dzieckiem w niedzielne popołudnie, gdzie na ulicach jest niewiele samochodów cieszy oko i duszę. Może nieco się zapędziłem, ale sprawdźcie sami, ile pojazdów znajdziecie nawet na zatłoczonej w tygodniu ul. Zwycięstwa. Prawdopodobnie część Was zanudzam, bo przecież ile można pisać o Koszalinie. » Tak na zakończenie słów kilkaTo już tak kończąc chciałem się podzielić z Wami moją radością z budowy Aquaparku. W końcu zasłużyliśmy na olbrzymi kompleks basenów, który będzie moim zdaniem przez kilka następnych lat jednym z głównych obiektów rozrywkowych. To chyba dobrze, bo odwiedzane od czasu do czasu Forum nudzi się dość skutecznie. Tyle, miałem nie zanudzać, a znów to robię. Na tej stronie znajdziecie przede wszystkim moje indywidualne spojrzenie na Koszalin, miejscowe społeczeństwo, obyczajem przyzwyczajenia i tak dalej. Jako 45-letni mieszkaniec tego miasta mogę podzielić się z Wami kilkoma myślę ciekawymi spostrzeżeniami. Do zobaczenia w kolejnych wpisach. Cześć. |
|
Kopiowanie materiałów ze strony nie jest dozwolone. Copyright 2011 | Strona główna
|